Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki! ;)

🔔 FB IG
reklama
reklama

Rok po zmianach w prawie hazardowym – czy legalni bukmacherzy odzyskali polski rynek?

Rok po zmianach w prawie hazardowym – czy legalni bukmacherzy odzyskali polski rynek?

reklama
   udostępnij tweetnij wykop
Od czasu wejścia w życie nowych przepisów dotyczących zakładów bukmacherskich minęło już ok. roku. Czy legalnym bukmacherom udało się w tym czasie odzyskać polski rynek zakładów? Sprawdzamy uzyskane efekty.

W trakcie prac nad nowelizacją ustawy hazardowej wielokrotnie przyznawano, że jednym z celów zmiany prawa jest pozbycie się z polskiego rynku nielegalnych bukmacherów internetowych i zwiększenie bezpieczeństwa graczy. Od wejścia w życie zmian (miało to miejsce w kwietniu i lipcu 2017 r.) minęło już sporo czasu, co pozwala na zastanowienie się nad tym, czy wprowadzone prawo należycie spełnia to zadanie. Spróbujmy więc ocenić osiągnięte dotychczas efekty.

Uderzenie w nielegalnych bukmacherów
Zmiana prawa hazardowego była odpowiedzią na obowiązujące wcześniej fatalne przepisy, które regulowały m.in. branżę bukmacherską. Otwarcie przyznawano, że sytuacja w tej branży była bardzo zła z uwagi na obecność na polskim rynku wielu nielegalnych firm. Do roku 2017 skala tego zjawiska stała się wprost niewyobrażalna, o czym świadczy fakt, że nielegalni bukmacherzy przejęli więcej niż 90% rynku. Korzystając ze swobody, jaką gwarantuje Internet, a także bezkarności, jaka była możliwa z powodu niedoskonałego prawa obowiązującego w Polsce, firmy te zabierały klientów licencjonowanym bukmacherom. Właśnie to było główną przyczyną uchwalenia w grudniu 2016 r. dużych zmian prawnych dotyczących zakładów bukmacherskich.

Czy w takim razie udało się zmniejszyć „szarą strefę” w branży bukmacherskiej dzięki wprowadzonym zmianom? Częściowo tak, ponieważ odsetek nielegalnych firm spadł z 90% do ok. 60%. Zmniejszenie „szarej strefy” o 1/3 w ciągu ok. roku obowiązywania nowego prawa to niewątpliwy sukces przeprowadzonej nowelizacji, ale czy wystarczający? Czy rzeczywiście powinniśmy się cieszyć z tego, że „tylko” 60% polskiego rynku zakładów obsługiwane jest przez bukmacherów nie przestrzegających naszego prawa i nie płacących w Polsce podatków? Wydaje się to wątpliwe, choć oczywiście trzeba zauważyć, że nowe prawo znacząco poprawiło sytuację panującą w latach poprzednich.

Skąd ten (niepełny) sukces
Wyeliminowanie z rynku wielu bukmacherów działających bez polskiego zezwolenia to przede wszystkim zasługa tego, że strony internetowe bukmacherów, którzy nie wyrobili zezwolenia wydawanego przez Ministerstwo Finansów, są blokowane na terenie Polski. W efekcie wprowadzenia takiej blokady nie da się nawet otworzyć stron tych bukmacherów w przeglądarce internetowej, ponieważ zamiast strony bukmachera wyświetlony zostanie komunikat przygotowany przez Ministerstwo, w którym znaleźć możemy ostrzeżenie o nielegalności danego bukmachera. Zakładaniem takich blokad zajmują się firmy dostarczające Internet. Są do tego zobligowane w ciągu 48 godzin od chwili, gdy adres danej strony pojawi się w specjalnym rejestrze stron nielegalnych bukmacherów, który prowadzony jest przez Ministerstwo Finansów i dostępny na oficjalnych stronach Ministerstwa.
Aby obniżyć atrakcyjność nielegalnych firm bukmacherskich i jednocześnie utrudnić im działalność, 1 lipca 2017 r. zaczęły także obowiązywać przepisy, zgodnie z którymi zakazana jest współpraca firm obsługujących płatności z nielegalnymi bukmacherami działającymi bez polskiego zezwolenia. Co to oznacza w praktyce? Jeśli pomimo nałożonych blokad na stronę internetową, komuś udałoby się wejść na stronę bukmachera i chciałby tam zagrać, to nie będzie miał dostępnych najbardziej popularnych sposobów na wpłatę pieniędzy, jak np. wpłata kartami płatniczymi czy za pośrednictwem systemu PayU i innych tego typu systemów obsługujących szybkie płatności. W rezultacie wpłacanie i wypłacanie pieniędzy na stronach nielegalnych bukmacherów jest bardzo uciążliwe i na pewno wpływa zniechęcająco na osoby chcące korzystać z oferty takich firm. Jeszcze bardziej zniechęcająco działa wizja możliwych kar finansowych, które mogą zostać nałożone na osobę uczestniczącą w nielegalnych grach hazardowych. Kary te mogą być naprawdę potężne, dlatego nie warto podejmować takiego ryzyka, zwłaszcza że na polskim rynku dostępnych jest już wielu legalnych bukmacherów, u których gra jest całkowicie zgodna z prawem obowiązującym w Polsce.

Częściowy sukces i nadzieja na przyszłość
Spróbujmy więc odpowiedzieć na pytanie postawione na wstępie: czy nowelizacja ustawy hazardowej z 2016 r. spełniła swoje zadanie? Czy doprowadziła do realizacji zamierzonych celów i uporządkowała we właściwy sposób polski rynek zakładów? Częściowo na pewno tak, ale jednak nie do końca, więc odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony trzeba docenić bardzo duży spadek udziału nielegalnych firm na polskim rynku, ale z drugiej strony prawdopodobnie wciąż stanowią one większość na tym rynku, więc do pełnego sukcesu jeszcze naprawdę daleko.

Bezpieczeństwo na 5+
A co z kwestią bezpieczeństwa graczy? Przecież to także było jednym z fundamentów wprowadzanych zmian. Trzeba przyznać, że na tym polu nowe przepisy spisują się bardzo dobrze, ponieważ odróżnienie bukmacherów działających legalnie jest teraz o wiele prostsze niż wcześniej. Ta z pozoru niewielka zmiana jest tutaj bardzo ważna, ponieważ tylko wybierając legalnych bukmacherów możemy mieć pewność, że wszystkie zasady bezpieczeństwa zostaną dochowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. W czasach, gdy 90% rynku opanowane było przez firmy działające z zagranicy, kwestia bezpieczeństwa gry w wielu z tych firm z pewnością była wątpliwa. Co mógłby zrobić gracz, gdy nieuczciwy bukmacher działający z drugiego krańca świata nagle zniknąłby z jego pieniędzmi? Być może byłyby jakieś szanse na odzyskanie tych pieniędzy, ale byłyby to mizerne szanse. W przypadku firm działających w Polsce w sposób legalny sytuacja wygląda zgoła odmiennie, a ryzyko utraty pieniędzy z powodów innych niż ich przegrana wydaje się dużo mniej prawdopodobne. Legalni bukmacherzy muszą także informować o ryzyku uzależnienia, a także nie mogą dopuszczać do gry osób niepełnoletnich, a więc wiek graczy musi być przez te firmy bardzo dokładnie weryfikowany.
reklama


Sprawdź wydarzenia / informacje / polecane miejsca w Warszawie

reklama
Sprawdź, co dzieje się w ten weekend!