Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki! ;)

🔔 FB IG
reklama
reklama

Via Alpina Red Trail - 2650 km solo przez Alpy

Via Alpina Red Trail - 2650 km solo przez Alpy

reklama
📅 Data: wtorek, 21 grudnia 2021

⏰ Godzina rozpoczęcia: 19:00

📌 Miejsce: Warszawa - Śródmieście, Południk Zero, ul. Wilcza 25 (pokaż na mapie)
OptiTaxi
   udostępnij tweetnij wykop
Via Alpina to sieć pięciu szlaków różnych kolorów o łącznej długości 5000 km. Szlak czerwony Via Alpina o długości 2650 km (145.000 m do góry, 145.000 m w górę) prowadzi przez 8 krajów: Włochy, Słowenia, Austria, Szwajcaria, Niemcy, Francja, Lichtenstein, Monako. Zaczyna swój bieg w Trieście a kończy w eksluzywnym Monako. Z moich ustaleń wynika, że jestem 7 osobą która pokonała ten szlak w całości za jednym razem i trzecią kobietą. Na szlaku spędziłam 94 dni (poprzedni znany kobiecy czas 120 dni). Na wyprawę ruszyłam samodzielnie a większość noclegów spędziłam pod namiotem.

Gdy postawiłam pierwsze kroki na szlaku uświadomiłam sobie na co się porywałam. Przez pierwszy miesiąc powtarzałam sobie „jesteś szalona, trzeba było najpierw przejść 1000 km w Alpach”. Jednak po miesiącu uświadomiłam sobie, że to był doskonały pomysł:) Warto było zaryzykować i wyjść ze strefy komfortu. Zrealizowałam swoje marzenie, przeżyłam przygodę życia i wróciłam silniejsza. Na szlaku było mnóstwo wyzwań: kiepska pogoda w lipcu, osiem krajów, szlak znany tylko z przewodnika, noclegi pod namiotem, niewystarczająca ilość jedzenia. W zamian góry odpłaciły mi się niesamowitymi widokami, nowymi znajomościami, pięknymi wschodami i zachodami słońca.

Na spotkaniu opowiem Wam:
- jak przygotować taką wyprawę
- charakterystyce szlaku w poszczególnych krajach (noclegi, w którym języku można się porozumieć, dostępność jedzenia, charakter trasy)
- które zakątki Alp wywarły na mnie największe wrażenie
- samodzielnej wędrówce
- aniołach, które ratowały mnie w trakcie różnych opresji na szlaku
- noclegu w luksusowym hotelu w kompleksie spa
- schronieniu zaoferowanym przez Albańczyków we Francji
- dachu na głową w szwajcarskiej restauracji
- jak radziłam sobie z zimnem pod namiotem
- czy samodzielne przejście jest trudne (zalety i wady)
- napadzie przez barany
- jak kozy chciały zabrać mi lunch
- jak szybko ucieka się przed bykiem

Dorota Szparaga, jestem pasjonatką górskich szlaków długodystansowych i autorką bloga Szparaga we własnym sosie. Na blogu dzielę się przeżyciami ze swoich wypraw oraz praktycznymi radami. Mam za sobą kilka szlaków średnio i długodystansowych w polskich górach, Pirenejach oraz Alpach. W roku 2016 poraz pierwszy samodzielnie przeszłam szlak GR11 w Pirenejach (850 km w 27 dni). W zeszłym roku (w okresie pandemii) przeszłam z namiotem Główny Szlak Beskidzki. W jedną stronę było za krótko więc zawróciłam i w sumie pokonałam 1000 km. Największą satysfakcję przyniosło mi przejście w roku 2021 szlaku Via Alpina Red Trail. Samodzielne pokonanie 2650 km po Alpach z przewyższeniami 145.000 m w górę i 145.000 w dół, z namiotem było ogromnym wyzwaniem, ale też dostarczyło mnóstwo niesamowitych przeżyć. To była przygoda życia.

[ Dla pewności sprawdź, czy nic się nie zmieniło na stronie źródłowej - link poniżej. ]
reklama


Sprawdź wydarzenia / informacje / polecane miejsca w Warszawie

reklama
Posłuchaj na temat wybranych wydarzeń w weekend!
Sprawdź, co dzieje się w ten weekend!
Postaw nam kawę