Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki! ;)

newsletter waw4free fanpage instagram
reklama
reklama

Galeria PROM: wernisaż wystawy fotografii Wojciecha Manna

Galeria PROM: wernisaż wystawy fotografii Wojciecha Manna

reklama
data Data: 13 lutego 2019, środa

godzina Godzina rozpoczęcia: 19:00

miejsce Miejsce: Warszawa - Praga Południe, PROM Kultury Saska Kępa, ul. Brukselska 23 (pokaż na mapie)
Opti Taxi
Portrety Malowane Muzyką to cykl portretów na których czasem nie tylko widać, ale nawet słychać muzykę. Dla mnie, jako fotografa, obserwowanie emocji na twarzach muzyków, ruchu ich dłoni, mimowolnych gestów, mimiki, jest równie fascynującym przeżyciem jak słuchanie wykonywanej przez nich muzyki. Czasem mam wrażenie, że w takich chwilach muzycy przenoszą się do innej rzeczywistości, wyglądają jakby byli odgrodzeni grubą szybą i pochłonięci w skupieniu tym, co tworzą na scenie. Innym razem wręcz odwrotnie, nawiązują więź z widownią i stąd czerpią siłę własnej ekspresji. Jestem artystą plastykiem, rzeźbiarzem, wiele lat projektowałem grafikę, malowałem, robiłem ceramikę, filmowałem i cały czas fotografowałem. Różnorodność dyscyplin uprawianej sztuki i wieloletnie doświadczenie pomagają mi fotografować ze specyficzną wrażliwością, co mam nadzieję daje się dostrzec w moich pracach.

Wojtek Mann - artysta plastyk ur. w Warszawie w 1956 r., członek Związku Artystów Rzeźbiarzy od 1989 r. Zadebiutował wystawą rzeźb ze skóry w warszawskiej galerii Desa Zapiecek w 1985. W ciągu siedmiu lat prace ze skóry prezentowane były na 17 wystawach indywidualnych w renomowanych galeriach i salach wystawowych w Warszawie i innych miastach europejskich, jak Paryż, Louveciennes, Rzym, Scilla, Forli, Chivasso, Idar-Oberstein, Noventa di Piave. W Polsce Wojciech Mann pokazał swoje prace w Warszawie w galeriach Desa Zapiecek, Art, Dolna Volta, Barbakan, Hanaoka oraz Galerii Grażyny Hase. Poza tym na wybrzeżu w galerii Desa w Gdyni oraz BWA w Sopocie i Galerii Herman również w Sopocie. W wystawach zbiorowych prace Wojciecha Manna znalazły się m. in. na pierwszej narodowej wystawie sztuki polskiej w Kuwejcie oraz na wystawie polskiej sztuki młodych "Arsenał" w Warszawie w 1988.

W 1993 Wojciech Mann radykalnie zmienia charakter swojej pracy, przechodząc z pracowni rzeźbiarskiej do własnego biura projektowego, gdzie przyjdzie mu spędzić następne 20 lat przed ekranem monitora. Zajmuje się projektowaniem znaków graficznych, identyfikacją wizualną firm, marką oraz innymi formami grafiki użytkowej. W tym czasie po raz pierwszy wykorzystuje własne fotografie do celów komercyjnych, umieszczając je w swoich projektach, jako istotny element kreacji. Wcześniej fotografowanie było kreatywną pasją, sposobem spędzania czasu i uzupełnieniem twórczości artystycznej. Fotografia komercyjna na użytek projektowania była z jednej strony czasem zdobywania doświadczeń i szlifowaniem warsztatu, z drugiej zaś nakładała szereg ograniczeń wynikających z usługowego charakteru i konieczności dopasowania się do reguł fotografii reklamowej. W takiej sytuacji doszło do naturalnego oddzielenia fotografowania na zamówienie od tego, w pełni nieskrępowanego, artystycznego poszukiwania. Sztuka czysta, w tym malarstwo i grafika warsztatowa, z czasem zaczęły dominować nad usługowym projektowaniem, aż do całkowitego zamknięcia biura projektowego w 1998.

Nastąpił czas intensywnego i bardzo kreatywnego fotografowania, zdobywania nowych doświadczeń i niekończącego się poszukiwania własnej drogi w fotografii. Dużym wsparciem były doświadczenia rzeźbiarskie i malarskie, które ukształtowały specyficzny sposób patrzenia na obiekty fotografowane, w szczególności ludzi. Z czasem wykształciły się charakterystyczne, autorskie cechy fotografii i upodobanie niektórych tematów. Ponad wszystko wygrał temat człowieka, w tym najciekawszy okazał się portret muzyczny i teatralny. Jeśli chodzi o formę, to zdecydowanie zaczęły dominować fotografie czarno białe, wykonywane w świetle zastanym, bez użycia flesza. Nowym "odkryciem" był powrót do czarno białej fotografii analogowej. Portrety wykonane na kliszy średniego formatu, historycznym aparatem mają unikalne cechy wynikające zarówno z właściwości użytych materiałów i soczewek obiektywu, jak również z innego sposobu fotografowania.

Wystawa czynna do 4 marca.
 udostępnij tweetnij wykop
newsletter
Podoba Ci się to wydarzenie?
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco ze wszystkimi!
zgłoś błąd/zmianę


Zobacz też

reklama
check the English version of our site