Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki! ;)

🔔 FB IG
reklama
reklama

Życie po życiu zabytków | Wykład on-line

Życie po życiu zabytków | Wykład on-line

reklama
📅 Data: czwartek, 18 marca 2021

⏰ Godzina rozpoczęcia: 18:30

📌 Miejsce: 💻 online (szczegóły dotyczące transmisji w opisie poniżej)
OptiTaxi
   udostępnij tweetnij wykop
Najwyższą formą ochrony dziedzictwa jest wpis do rejestru zabytków. Jednak nie najskuteczniejszą. Zdarza się, że obiekty rejestrowe są wyburzane lub prawie niezauważalnie ulegają stopniowej destrukcji aż do unicestwienia. Najbardziej efektywną ochroną zabytków jest ich... użytkowanie, czasem oznacza to znalezienie dla nich nowej funkcji. Stare hale fabryczne, forty, obiekty pokolejowe i wiele innych otrzymują drugie życie – zachowując jednocześnie cechy zabytkowe. Tak jak miało to miejsce z dawną Elektrownią Tramwajową na Woli, która została zaadoptowana na Muzeum Powstania Warszawskiego. Przez ostatnie dwie dekady swoje metamorfozy przeszło wiele warszawskich obiektów – m.in. Koneser, Elektrownia Powiśle czy Fabryka Koronek przy Burakowskiej.

Na wykładzie przyjrzymy się zabytkom, które mimo zmiany funkcji zachowały walory dawnej architektury. Ich ponowne użycie okazało się być dla nich ratunkiem i dało drugie życie.

📍 Wykład rozpoczynamy w czwartek o godzinie 18:30 na Youtubie >> link

🗣 Prowadzenie: Patrycja Jastrzębska - historyczka sztuki, założycielka Tu było, tu stało, prezeska Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Mazowieckiej MASŁAW. Animatorka kultury działająca w obszarze dziedzictwa architektonicznego oraz przestrzeni miejskiej Warszawy. Autorka publikacji “Tu było, tu stało. Znikająca architektura Warszawy po 1989 r.”

[ Dla pewności sprawdź, czy nic się nie zmieniło na stronie źródłowej - link poniżej. ]
reklama


Sprawdź wydarzenia / informacje / polecane miejsca w Warszawie

reklama
Sprawdź, co dzieje się w ten weekend!
Postaw nam kawę